Uwielbiasz spędzać czas ze swoimi wnukami i opiekować się nimi? Dzieci są dla Ciebie jak promienie słońca w pochmurny dzień? Zapewne chciałabyś jak najdłużej obserwować jak rosną, rozwijają się i osiągają pierwsze sukcesy.  Jednak w Twoim życiu pojawił się problem, który może to przekreślić…

Od dawna marzyłaś by zabierać maluchy na spacery do parku, zoo lub na wycieczki rowerowe. W jednej chwili twoje plany zostały jednak brutalnie przekreślone. Zdiagnozowano u Ciebie NTM. Wiedz jednak, że nie wszystko stracone. Skutki tego schorzenia można skutecznie minimalizować oraz leczyć. Istnieje więc szansa, ze wrócisz do pełnej sprawności. Zanim to jednak nastąpi – pamiętaj, że NTM nie oznacza rezygnowania z dotychczasowego życia!

Poinformuj rodzinę o problemie

Bardzo ważne, aby najbliższa rodzina wiedziała, że borykasz się z jakimś schorzeniem. Uchroni Cię to przed niepotrzebnymi obciążeniami. Często zdarza się tak, iż bliscy proszą Cię o opiekę nad pociechami, a ty nie potrafisz odmówić? Czujesz się potem wykorzystana i sfrustrowana? Pamiętaj, że to ty jesteś odpowiedzialna za swoje życie, samopoczucie i zdrowie. Jeśli asertywnie będzie w stanie odmówić bliskim, argumentując to złym samopoczuciem – będą w stanie to zrozumieć. Ty zaś będziesz mogła zregenerować siły i zająć się wnukami np. następnego dnia.

Wnuki a NTM

Małe dziecko – mały problem, duże dziecko – duży problem. To prawda stara jak świat. Sama miałaś okazję się o tym przekonać wychowując swoje pociechy. Z wnukami jest podobnie. O ile maluchy nie zadają zbyt wielu pytań, to już dzieci kilkuletnie zaczynają się interesować dlaczego babcia tak często korzysta z toalety i nosi przy sobie coś co przypomina „pampersa”. Jeśli wnuczek lub wnuczka zada Ci jakieś pytanie – nie krzycz i karć. Bardzo często zdarza się, że w poczuciu zdenerwowania bądź zawstydzenia reagujemy agresją. Dziecko to zapamięta i albo straci ochotę na wizyty u babci, albo będzie samo drążyć temat i np. po kryjomu grzebać w twoich rzeczach osobistych pragnąc się przekonać co Ci dolega. Młody człowiek to istota bardzo bezpośrednia. Miej świadomość, że jego pytania wynikają z ciekawości oraz z troski . W przeciwieństwie do dorosłych – nie ma ono niczego złego na myśli. Umysły dzieci działają zupełnie inaczej niż dorosłych. Jeśli babcia powie mu spokojnym tonem, że jest chora na pewną chorobę, która sprawia że musi często siusiać – to dla dziecka będzie to informacja tylko i wyłącznie o tym, że „babcia musi często siusiać”. Nic więcej. Dorośli zaś dorabiają do takich informacji całą ideologię. Jeśli dziecko jest starsze, z pewnością zainteresują je powody częstych wizyt w łazience. Należy udzielić wtedy informacji stosownej do wieku. Nigdy nie wolno kłamać i wymyślać czegoś na poczekaniu. Dzieci są niezwykle bystre i same zorientują się, że mówimy nieprawdę. W takiej sytuacji wystarczy krótka informacja o tym, że babcia ma już swoje lata i czasami w tym wieku ludzie chorują na różne rzeczy.

Inkontynencja przy dziecku

Jeśli usłyszysz od wnuczka „babciu, chyba się posikałaś” – nie panikuj! Powiedz podopiecznemu, że musi poczekać, aż babcia się przebierze. Dodaj, że doszło do tego w wyniku „tej choroby”. Bądź spokojna i opanowana. Jeśli ty taka będziesz, to dziecko również. Dzięki temu, kiedy będzie już nastolatkiem i dorosłym człowiekiem twoja choroba nie będzie stanowiła dla niego tematu tabu.

Pamiętaj o tym, że szczerość i spokój są najważniejsze. Bardzo często nie doceniamy inteligencji i empatii dzieci, co niestety później wpływa negatywnie na nasze relacji z nimi. Miej świadomość, że dzięki współczesnym wkładkom urologicznym wcale nie musisz rezygnować z aktywnego spędzania czasu z wnukami. Ciesz się życiem i czasem, który został Ci dany.

Natalia Herzog

Share.

Comments are closed.